JAK NIE PRZYTYĆ W ŚWIĘTA? OTO 10 WSKAZÓWEK

24 grudnia 2017by Judyta Misiak
Good-3.png

Wigilijna kolacja to ok 1700 kcal, prawie tyle ile wynosi dzienne zapotrzebowanie kaloryczne przeciętnej kobiety. A to niestety dopiero początek bożonarodzeniowego jedzenia.  Jeśli więc chcesz zachować swoją sylwetkę i nie mieć problemów z dopięciem sylwestrowej sukienki, poznaj 10 zasad, które pomogą Ci poradzić sobie ze świątecznymi pokusami.

Oto kilka zasad, które pomogą Ci nie oszaleć w święta, bez uszczerbku na swojej sylwetce.

  1. Spokój

Doświadczenie pokazuje, że zestresowani potrafimy zjeść więcej. Postaraj się więc podejść do ostatnich przygotowań przedświątecznych na spokojnie i nie szukaj pocieszenia w jedzeniu. Pamiętaj także, że stres spowalnia metabolizm, a więc nie dość, że przez nerwy zjesz więcej, to jeszcze wolniej to spalisz.

2.Gotuj i żuj

Przygotowanie kolacji wigilijnej jest na Twojej głowie ? Tworząc różne pyszności, kosztujesz, doprawiasz, znowu kosztujesz…a  później jeszcze siadasz do stołu i zjadasz normalną porcję. Ale czy wiedziałaś, że podjadanie przy gotowaniu często różna się  pełnemu posiłkowi? Jeśli masz z tym problem, zamiast podjadać, żuj gumę. Mięta w ustach zmniejszy ochotę na kęsy.

3. Bądź wybredna

Melinda Johnson powiedziała kiedyś: Jeśli nie możesz powiedzieć, że coś uwielbiasz, nie jedz tego. Staraj się stosować do tej zasady, i zasiadając do stołu, wybieraj te przekąski, na które naprawdę masz ochotę. Dania, które jadasz na co dzień możesz spokojnie pominąć, bo przecież możesz je jeść w każdy inny dzień . Nie czuj się także zobowiązana do tego, że musisz spróbować wszystkiego co zostaje zaserwowane- bo nie musisz !

4. Jedz przed jedzeniem

Jest to niezwykle cenna zasada, o której musisz pamiętać. Robiąc sobie „miejsce w żołądku” przed kolacją wigilijną wcale nie jest dobrym pomysłem. Głodna rzucisz się na wszystkie dania wigilijne, i ciężko będzie Ci zachować umiar. Dodatkowo, unikanie posiłków w ciągu całego dnia, przyczynia się do pogorszenia metabolizmu, powodując tym samym, że wieczorne jedzenie zaczną się gromadzić w postaci tkanki tłuszczowej.

5. Kolejność ma znaczenie

Wieczerzę wigilijną zacznij od mniej kalorycznych dań, takich jak barszcz, śledzie w occie, surówki, a dopiero po minimum 15 minutach, skosztuj tych tłustszych potraw. Dzięki temu zjesz ich mniej, ponieważ Twój mózg zakoduje już informację o sytości.

6. Mały talerz, małe porcje, duży talerz, duże porcje

Jeśli wybierasz się na kolację do rodziny lub sama organizujesz wigilię, zadbaj o to, aby na Twoim nakrycia znajdował się mały talerz. W ten sposób ani Ty sama, ani nawet najbardziej hojna gospodyni, nie nałożycie zbyt wiele. Warto też trzymać się zasady nakładania każdego z dań tylko raz, unikniesz w ten sposób niekończących się dokładek.

7. Jedz powoli

Nie od dziś wiadomo, że im wolniej jesz tym szybciej będziesz się czuć syta. Po około 20 minutach mózg odbiera sygnał, że jesteśmy najedzeni. Żuj więc powoli i smakuj każdy kęs.

8. Rozmawiaj i śmiej się

Pamiętaj, co jest głównym cele świąt – spędzanie czasu z najbliższymi. Staraj się więc skupić na nawiązywaniu ciekawych tematów i rozmów, co w efekcie sprawi, że mnie zjesz i Twoja figura na tym nie ucierpi. Dodatkowo, jeśli będziesz się dużo śmiać, spalisz więcej kalorii i wzmocnisz mięśnie.
9. Patrz koło kogo siadasz

Badania wskazują, że jeśli zajmujemy przy stole miejsce obok osoby, która lubi sobie dogadzać , to my sami zjemy więcej, bywa, że nawet o 30 %. Lepiej dla Ciebie będzie jeśli usiądziesz obok osób, które starają się zdrowo jeść i potrafią zachować umiar.

10. Ruszaj się

Siedząc przy stole, cały czas tylko jesz i jesz – niech więc nie dziwi Cię to, że czujesz się najedzona i ciężka. Dlatego nawet jeśli już kosztujesz różne pyszności, staraj się ruszaj się jak najwięcej, wybieraj się na spacery, pomóż zmywać naczynia, podawaj potrawy i angażuj się w zabawy z dziećmi. W ten sposób Twoje myśli będą dalekie od jedzenia, a Ty się trochę poruszasz.

 

Judyta Misiak