MOJA HISTORIA SUKCESU – ANNA BIAŁY

8 stycznia 2018by Judyta Misiak
Zrzut-ekranu-2018-01-10-o-19.29.37.png

Imię i Nazwisko: Anna Biały, FitCurves Rzeszów Lewakowskiego

Jestem w FitCurves od: luty 2017

Moja historia z FitCurves rozpoczęła się w lutym bieżącego roku. Koleżanka, która już wcześniej chodziła poleciła mi właśnie to miejsce. Okazało się, że to miejsce to strzał w dziesiątkę. Atmosfera w tym miejscu wypełniona jest po brzegi pozytywną energią. Trenerki wyciskają z nas siódme poty, aby każde ćwiczenie było wykonywane solidnie.

Z dna na dzień z większą chęcią przychodzę na treningi. Zaś z miesiąca na miesiąc widzę większe efekty i lepiej się czuję. Do codziennych posiłków zawitały owoce i warzywa oraz porcja białka.

Zwracam uwagę na to co i kiedy jem, bo tak naprawdę słuszne jest stwierdzenie iż „Jesteś tym, co jesz…”. Systematycznie rozpoczynam dzień od pełnowartościowego śniadania na co wcześniej nie mogłam znaleźć czasu. A kolorowe napoje zamieniłam na niezastąpioną wodę z cytryną 🙂

Treningi FitCurves kształtują nie tylko ciao przez zdrowe nawyki, ale również osobowość.

Dołączenie do FitCurves pokazało mi, iż to ja jestem panią swego losu i to wszystko zależy ode mnie.

Na początku było założenie zgubienia kilku zbędnych kilogramów, lecz teraz nie chodzi mi tylko o to! Świadomość, iż po każdym mam więcej energii oraz chęci do stawiania sobie nowych wyzwań. Uczęszczanie na zajęcia nauczyło mnie systematyczności. Teraz wiem, że kupując pierwszy karnet rozpoczęłam niesamowitą przygodę, oraz poznałam dużo fajnych ludzi.

Dzień bez treningu jest dla mnie dniem straconym:) A długa droga przede mną 🙂

Świetnie być w FitCurves 🙂

 

– Anna Biały

Judyta Misiak